Dziś chcę opisać Ci historię (prawie) zakończonej współpracy.

Dziś chcę opisać Ci historię (prawie) zakończonej współpracy. 

Z panem Arturem nad jego stroną pracujemy już kilka miesięcy. Zaczęliśmy bodajże w lutym. Pan Artur kupił najpierw kurs o tworzeniu stron (w Elementorze), ale jak to się mówi: poległ. Dlatego szukał kogoś, kto nauczy go na żywo, w ramach spotkań. Kto razem z nim przejdzie przez wszystkie kroki potrzebne do uruchomienia strony.

Nasza współpraca polega na tym, że spotykamy się raz w tygodniu (co tydzień lub co dwa) i razem “budujemy stronę”. By praca mogła iść do przodu oczywiście potrzebne są treści na stronę. Inaczej ciężko jest odpowiednio rozłożyć zawartość.

Stronę pana Artura możesz obejrzeć pod adresem:
https://warszawscypsychoterapeuci.pl/

To co nam zajęło najwięcej czasu, bo walczyliśmy z tym prawie miesiąc, to… niedziałająca lub bardzo powoli ładująca się strona. Jak się później okazało, miały na to wpływ dwie rzeczy:

  • słabe ustawienia serwera (tańszy hosting, najtańszy pakiet), oraz
  • wtyczki do cache, które zamiast przyspieszyć stronę w tym przypadku ją zamulały (połączyło się to z małą ilością pamięci przypisaną do danego pakietu na serwerze).
dlaczego polecam hosting lh
I to nie jest pierwszy przypadek, gdy współpraca “siada” przez słabszy pakiet hostingowy.

Dlatego ja najczęściej swoim klientom polecam lh, ponieważ:

  • znam ich ustawienia (moja strona na innym serwerze innej firmy też zaliczała “zwiechy” – od momentu migracji do lh, moje problemy skończyły się bezpowrotnie),
  • jako jedni z niewielu mają robione backupy codziennie przez 30 dni, co oznacza, że zawsze masz do dyspozycji backup z ostatnich 30 dni,
  • support jest naprawdę bardzo pomocny. Gdy nagle czegoś potrzebuję, to mam kontakt ze swoją opiekunką na Instagramie.

Ale…

Musisz wiedzieć, że nie współpracuję z niektórymi dostawcami usług internetowych.

Choć to może niepopularna zasada, to jednak pewnego dnia zdecydowałam się taką wprowadzić do mojego biznesu. Od razu zaznaczam, że jest to moja indywidualna opinia.

Dlaczego?

Otóż po prostu te współprace nie są warte zachodu i czasu. Bezpieczeństwo, prędkość, zasoby i wsparcie oferowane przez niektórych tańszych (często na początku) usługodawców (mówię tu np. Bluehost, nazwa.pl, czy home.pl i kilku innych) są niewystarczające; utrudniają mi pracę jako projektanta stron internetowych, wymagając większego nakładu czasu.

Myślę, że wiele osób, wybierając pakiet hostingowy, nie zwraca uwagi na takie parametry serwera jak przydzielony limit pamięci RAM, normatywne obciążenie rdzenia procesora czy limit jednoczesnych połączeń do MySQL. A przy słabszych pakietach są one mocno okrojone.

Później okazuje się, że są problemy ze stroną. Niby wszystko jest, ale nie działa jak powinno. To tak, jakby próbować uruchomić Adobe Illustratora na tanim komputerze z minimalną ilością pamięci RAM – będzie działać powoli. Jako projektant stron internetowych moim zadaniem jest również edukowanie moich klientów. Ale, zdarza się, że nadal chcą korzystać z usług, bo często np hosting został już opłacony na kolejny rok. Rozumiem to. Jednakże warto podejmować świadomy wybór.

A co, jeśli klient chce skorzystać z niskiej jakości dostawcy usług hostingowych?

Drugi etap pracy nad każdą stroną to wdrożenie na serwerze testowym. Tu dopracowujemy to, jak strona ma się rozkładać na urządzeniach mobilnych. Dopiero po akceptacji tego etapu strona jest przenoszona na serwer klienta.

Jeśli klient upiera się na korzystanie z hostingu ze słabszymi ustawieniami, informuję go, że nie biorę odpowiedzialności za wydajność i funkcjonowanie strony na ich serwerze. 

O etapach współpracy nad projektem możesz zresztą poczytać na stronie.

 hosting, który jest najlepszy

A co, jeśli klient proponuje dostawcę usług hostingowych, którego nie znam?

W takiej sytuacji:

  • sprawdzam, jak są opisane pakiety na stronie dostawcy usług hostingowych, co konkretnie zawierają, a czego nie,
  • sprawdzam opinie i zasięgam informacji w swoim gronie, by upewnić się, czy jest to rzetelny dostawca,
  • czasem nawet kontaktuję się bezpośrednio z tą firmą hostingową, aby potwierdzić, czy poradzą sobie z Divi i z większymi wtyczkami, które mogą być użyte do konkretnego projektu (np. WooCommerce, LearnDash, itp.). Potwierdzam wówczas również proces migracji strony na ich serwer, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek pod koniec projektu. Jeśli uznam, że mogę bezpiecznie hostować u danej firmy, to zajmuję się migracją na serwer klienta za darmo.

A może potrzebujesz wsparcia?

Opieka nad stroną

W formie płatności rocznej lub miesięcznej.

250,00 2 500,00 

Audyt graficzny strony

500,00 

Pobierz checklistę sklepu Woocommerce

Wiem, że wielu ekspertów wciąż radzi, by mieć to razem ze względu na SEO, ale zauważam, że ze względów wydajnościowych i bezpieczeństwa powoli odchodzi się od tej praktyki. Jeśli też jesteś przed etapem postawienia sklepu, przygotowałam Ci checklistę w Notion oraz pdf, z której możesz skorzystać. Notion to darmowe narzędzie, w tym roku planuję już tylko w nim.

.