Pogadajmy o tekstach na stronę (bo to one sprzedają, nie fonty).

Pisanie tekstów na stronę www potrafi spędzać sen z powiek.
Wiem, że już o tym wspominałam, ale widzę, że ten temat wciąż wraca – i to częściej, niż mogłoby się wydawać.
To one prowadzą osobę odwiedzającą przez Twoją stronę – zachęcają, żeby kliknąć, napisać wiadomość, kupić produkt albo zapisać się na listę.
Tylko… no właśnie.
Czasem dostaję od klientki plik z tekstami na stronę, który kompletnie tego nie robi. Są albo za krókie, albo za długie, albo skupione tylko na nas.
I widzę, że wiele z nas powiela te same błędy – bo zamiast pisać z myślą o odbiorcy, kopiujemy to, co widzimy u innych, nie zastanawiając się: dla kogo piszemy? i po co?
Dlaczego warto pisać teksty na stronę inaczej niż wszyscy?
Dlaczego firmy publikują posty w social mediach albo piszą teksty na stronę?
Nie dla lajków, komentarzy czy wyświetleń.
Robią to po to, żeby zdobywać klientów.
Tylko… wiele osób o tym zapomina.
Patrzymy na inne konta, które mają mnóstwo serduszek i zasięgów, i zaczynamy naśladować ich styl. Tworzymy podobne treści:
- luźne ciekawostki,
- poradniki techniczne,
- posty, które przyciągają innych specjalistów z branży.
Jako ciekawostkę powiem, że na wiosnę dałam się “namówić” na kurs o Instagramie. Kosztował bardzo dużo (szczególnie, że dostęp tylko na pół roku), ale miałam zapłacić za niego w ratach. W każdym bądź razie kurs w dużej mierze polegał na strategii – zobacz co działa u innych w Twojej branży i rób dokładnie to samo :/
A przecież to nie oni mają od Ciebie kupić.
Jeśli jesteś projektantką stron, nie potrzebujesz publiczności składającej się z samych innych projektantek (a tak było w moim przypadku, zresztą w taki sposób działa algorytm – podsyła Ci posty o podobnych “zainteresowaniach” do twoich).
Potrzebujesz osób, które chcą mieć swoją stronę, ale nie wiedzą, od czego zacząć.
Potrzebujesz kobiet, które potrzebują pomocy w stworzeniu sklepu, bloga, strony o usługach.
Takich, które mówią: „To jest właśnie dla mnie”.
Więc jeśli na stronie albo w poście publikujesz karuzelę z tekstem „12 wersji logo, nad którymi pracuję”, to inna projektantka poklepie Cię po ramieniu.
Ale potencjalna klientka pomyśli: „Ok, fajne, ale co z tego wynika dla mnie?”
5 rzeczy, które możesz zrobić, żeby przyciągnąć właściwe osoby poprzez odpowiednie teksty na stronie:
1. Teksty na stronę pisz z myślą o klientce, nie o innych specjalistkach.
Ona chce wiedzieć, czy Ty rozumiesz jej problem i potrafisz go rozwiązać.
Ćwiczenie:
Przejrzyj ostatnie 5 postów, wpisów lub sekcji na stronie.
Czy osoba, która potrzebuje pomocy z własną stroną lub tekstami na stronę, od razu wie, że Ty jesteś odpowiedzią na jej problem?
Jeśli nie – zmień przynajmniej jeden z tych postów na bardziej praktyczny, pokazując, jak konkretnie pomagasz.
2. Nie tylko edukuj – rozwiązuj realne problemy.
Ale klientka nie szuka kursu z kerningu ani nauki projektowania – ona chce, żeby jej strona wyglądała lepiej i szybciej działała.
Ćwiczenie:
Wypisz 3 rzeczy, które ostatnia klientka powiedziała podczas rozmowy.
Może to było: „Nie wiem, co napisać na stronie głównej” albo „Nie chcę sklepu, który wygląda jak każdy inny”.
Zamień to w praktyczny post lub akapit na stronie – pokaż, że znasz te problemy i wiesz, jak je rozwiązać. To właśnie o tym możesz pisać w postach na social mediach.
3. Użyj historii i opinii w treściach na stronie
Referencje nie powinny leżeć zakopane na dole strony.
Pokaż, co konkretnie zmieniło się w życiu Twojej klientki po współpracy z Tobą.
Niech to będzie historia:
jaki miała problem → co razem zrobiłyście → co się zmieniło.
Ale nie wrzucaj opinii, które wyglądają w ten sposób (i to nie są wymyślone opinie):
“świetna współpraca, polecam Anię”. Niech one również będą mięsiste.
4. Pokaż, że liczy się dla Ciebie nie tylko wygląd, ale też strategia.
Twoja klientka nie potrzebuje „odpicowanej do perfekcji strony”. Potrzebuje strony, która działa: sprzedaje, zapisuje na newsletter, buduje zaufanie.
Pokaż kulisy procesu: jak pomagałaś klientce określić cel strony, jak dobrałaś strukturę albo dlaczego zasugerowałaś inną kolejność sekcji. Wygląd natomiast może być dodatkowym czynnikiem zwiększającym konwersję.
5. Ułatw kontakt.
Wiele osób chce coś zamówić, ale… nie wie, jak się do tego zabrać.
Dlatego przypominaj, jak można się z Tobą skontaktować i co dokładnie trzeba zrobić, żeby rozpocząć współpracę.
Dodaj CTA nie tylko na stronie, ale też w treściach, które publikujesz.
Potrzebujesz wsparcia?
Chcesz sprawdzić, co w Twojej ofercie wymaga poprawy? Umów się na bezpłatną rozmowę!
Jeśli chcesz, żebym spojrzała na Twoją ofertę i pomogła Ci dopracować jej strategię sprzedaży, zapraszam na bezpłatną 20-minutową rozmowę konsultacyjną.
