Złote farby potrafią dodają pracom uroku. 

Na Paulinę wpadłam przypadkiem na Instagramie. W krótce okazało się, że ona sama przygotowuje farby. Postanowiłam zamówić złotko na próbę. Niestety nie miałam czasu rozpakować ich wcześniej, więc testowanie farb odbyło się bezpośrednio na warsztatach.

I cóż mogę dodać. Wszystkie warsztatowiczki się w nich po prostu zakochały. Ja również.

Poprosiłam więc Paulinę, by opowiedziała nam w jaki sposób tworzy swoje cudeńka oraz czym się inspiruje przy tworzeniu nowych kolorów. 

 

1. Paulina, opowiedz nam coś o sobie?

Moja artystyczna historia jest dość długa. Odkąd pamiętam interesowałam się tworzeniem. Właściwie nie było takiego zadania manualnego, którego bym się nie podjęła. Jako dziecko lubiłam rysować, malować, kleić, szyć, wyplatać i bazgrać. Z tym ostatnim bardzo długo walczyłam, bo nauczyciele w szkole mocno krytykowali mój charakter pisma i oceniali go jako niestaranny i brzydki mimo moich nieudolnych prób wbicia się w idealnie szkolną, szablonową czcionkę. Jednak sama miłość do bazgrania liter, malowania, rysowania itp. gdzieś we mnie została, bo przez cały czas trwania nauki (łącznie ze studiami) ozdabiałam swoje zeszyty, notatki i piórniki różnymi wymyślnymi obrazkami i napisami. Nie chodziłam na żadne zajęcia plastyczne czy artystyczne, jednak bardzo lubiłam się bawić w takie właśnie tworzenie. Poza tym od dziecka lubiłam też majsterkować z tatą i przypuszczam, że właśnie dlatego teraz w dorosłym życiu samodzielnie potrafię skręcić szafę i zrobić wiele innych rzeczy w domu. Wszystkie jednak rysunki (zwykłe szkice, proste i bardzo skromne) chowałam do szuflady lub z krytyką w głowie wyrzucałam. Dopiero na początku grudnia 2019 za namową przyjaciółki postanowiłam je pokazać i założyłam konto na Instagramie. A od niedawna staram się być aktywna rownież na Facebooku i Pinterescie (na wszystkich tych stronach można znaleźć mnie wpisując nazwę cactusikart).

2. Jak się zrodził pomysł na własnoręcznie robione farby akwarelowe?

Nigdy nie interesowałam się intensywnie akwarelą, nie brałam udziału w żadnych kursach czy warsztatach, ale zawsze lubiłam malować. Różnymi technikami. A kiedy dałam szansę bazgraniu liter na rozwinięcie się i zaczęłam skupiać się na letteringu i kaligrafii nowoczesnej, to zdałam sobie sprawę, że w moich akwarelowych pracach i napisach czegoś brakuje… Błysku! Mam w sobie coś ze sroki, bo od zawsze uwielbiam błyskotki – kocham delikatną, ale atrakcyjną i ciekawą biżuterię a na moich paznokciach zawsze musi być jakiś błyszczący akcent, dlatego nie wiem, jak mogłam nie wpaść na pomysł błyszczących farb wcześniej. Testowałam kilka farb dostępnych na rynku o złotym czy srebrnym kolorze, ale żadna z nich nie spełniała moich oczekiwań w pełni. Dlatego zaczęłam tworzyć własne farby.
O Skillshare wspominam bardzo często. Jest to platforma, działająca na zasadzie abonamentowej, gdzie ludzie z całego świata dzielą się swoimi talentami,  udostępniając swoje filmy czy webinary. Płacisz co miesiąc niewielką kwotę i korzystasz ze wszystkich kursów, które ma w swojej bazie. Uwielbiam go za różnorodność. A dziś ode mnie dostajesz 2 miesiące tej cudownej skarbnicy wiedzy gratis. 

Mini Kurs “Akwarelowe liście” dla początkujących

Część pełnego kursu z akwareli do początkujących, zawierający moduł z liśćmi. Pokażę Ci krok po kroku jak malować 5 rodzajów liści, oraz jak mieszać nowe odcienie zieleni posiadając jedynie jeden kolor zielonego na swojej palecie. Na koniec, bazując jedynie na poznanych wcześniej liściach stworzymy piękny inicjał, idealną ozdobę Twojego domu.

50,00 

Weź udział w warsztatach online.

Warsztaty odbywają się raz w tygodniu na zoom. Chciałam, byście mogły razem ze mną malować, na żywo pytać i chwalić się efektami. A nie tylko oglądać i komentować na czacie.

 

Wyczyść

35,00 

3. Twoje złote farby są cudowne. Na ostatnich warsztatach byli nimi zachwyceni zarówno dorośli jak i dzieci. Opowiesz mi jaki jest proces ich powstawania? Skąd bierzesz składniki ( jeśli to nie tajemnica). Jak się uzyskuje takie kolory?

Moje farby akwarelowe robię z różnego rodzaju pigmentów kolorowych. Zanim zaczęłam sprzedawać swoje farby, bardzo długo testowałam półprodukty różnych dostawców dostępnych na polskim rynku. Dobór odpowiednich komponentów nie jest taki łatwy, jak mogłoby się wydawać, ale teraz już znalazłam pigmenty, które wydają mi się najlepsze. Sam proces powstawania farb to dobór kolorów i odpowiednia ilość mieszanki. I to właśnie mieszanka „mokrych” składników jest tu bardzo istotna i wymaga wielu prób, by osiągnąć odpowiednią konsystencję. Później zostaje tylko użycie odpowiednich proporcji mieszanki oraz suchych kolorów i następuje mieszanie. Jest to bardzo satysfakcjonująca czynność, bo wtapianie się kolorów i drobinek w płynna mieszankę wygląda naprawdę pięknie. Wymieszaną farbę przekładam do półkostek lub mini kosteczek i czekam kilkanaście dni, aż farba wyschnie. Następnie ponownie (aż dwukrotnie) nakładam farbę i odkładam do wyschnięcia.

4. Ostatnio, widziałam na Instagramie, że stworzyłaś dużo nowych kolorów. Skąd czerpiesz inspirację?

Inspiruję się dosłownie wszystkim. Przeglądam Pinteresta, Instagrama… Ale chyba największa inspiracja dla kolorów farb przychodzi z filmów animowanych, bajek i książek dla dzieci. Ostatnia kolekcja Neon Colors to 6 neonowych kolorów, bardzo jaskrawe i ciekawe farby. Nie ma tam odbijających światło drobinek, ale same kolory nadają pracy ciekawy efekt. Pomysł na te farby przyszedł, kiedy kolejny raz oglądałam bajkę Coco. Tam był taki dobór kolorów, że to musiało skończyć się na neonowej, jaskrawej kolekcji.

Często wyrywam z czasopism (rożnego rodzaju) zestawienia kolorów, które są ciekawe i mogłyby tworzyć serię pasujących do siebie odcieni. Latem wiele kwiatów, drzew i traw przynosi pomysły nie tylko na farby ale i same akwarelowe prace. Zdarza się też, że robię farby w takich kolorach, jakie gdzieś obecnie zobaczę (np. spodobał mi się fioletowy lakier do paznokci) a nie mam farby w takim ani podobnym odcieniu. Wtedy robię mieszanki różnych pigmentów i z nich robię próbki farb, na dosłownie kilka pociągnięć pędzlem. Zapisuję proporcje tych ciekawych uzyskanych barw i później przystępuję do mieszania większej ilości.

Paulinę znajdziesz na instagramie:

Zajrzyj również do jej sklepu: