[recenzja] Jedna kampania do wolności

Jedna kampania do wolności

Chcesz dowiedzieć się jak stworzyć produkt online, pozyskać klientów i żyć na własnych warunkach? W takim razie lektura „Jednej kampanii do wolności” jest zdecydowanie dla Ciebie.

Magdalena Pawłowska w swojej książce zawarła całą wiedzę, potrzebną do przeprowadzenia kampanii sprzedażowych produktów online. Znajdziesz tu konkretne przykłady, łącznie z gotowymi treściami na maile i ścieżki klienta.

Całość napisana prostym językiem, którą czyta się niemal jak powieść. Z zapartym tchem czekasz co będzie dalej. Każdy kolejny przykład z prowadzonych kampanii sprawia, że nabierasz zaufania do Magdy.  Co mnie również uderzyło?

Ja swoją książkę przeczytałam w czasie podróży po Polsce z dzieciakami. Tylko w samochodzie miałam czas na czytanie książki w formie papierowej (dużo książek czytam na czytniku, bo nie przeszkadza mi przy tym zgaszone światło w nocy).  W każdym bądź razie doszłam do wniosku, że nie będę odsprzedawać tego egzemplarza (bo jest za ciekawy i na pewno do niego jeszcze wrócę), więc dużo fragmentów pozaznaczałam sobie długopisem. Zdecydowanie wrócę do nich jak będę promować swoje produkty online.

„Jedna kampania do wolności” – pobierz spis treści
Jedna kampania do wolności - spis treści (5 pobrań)

W ogóle jeśli interesują was tematy związane z biznesem online i szeroko pojętym marketingiem wyszukajcie sobie Magdę w Internecie.

W pierwszej kolejności zajrzyjcie na jej stronę internetową. Po zapisie na newsletter kilka razy w tygodniu przylatuje na skrzynkę mail ze wskazówkami biznesowymi do wykorzystania od zaraz. Przyznam się, że przy tej ilości  często nie jestem w stanie tego nawet przeczytać (i przetrawić).

Magda prowadzi również podcast w którym zaprasza ciekawych ludzi do dzielenia się swoją wiedzą.

Jest to pozycja, która zdecydowanie nie będzie porastać kurzem na mojej półce. Mam specjalne miejsce przy biurku gdzie trzymam najciekawsze pozycje, książki, do których lubię często zaglądać, książki, które są dla mnie inspiracją. Tak było z „Jak pisać, żeby chcieli czytać ”Artura Jabłońskiego o której pisałam tutaj. Tak będzie też z „Jedną kampanią do wolności” Magdaleny Pawłowskiej.

Książkę możesz kupić m. in. tutaj.


Przeczytaj także:

Continue Reading

[recenzja] Jak pisać, żeby chcieli czytać

Recenzja jak pisać żeby chcieli kupować
Szczerze Ci powiem, kupując  książkę Artura Jabłońskiego „ Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)” myślałam, że kupuję opasły tom.

Akurat była promocja w Wydawnictwie One Press i przy zakupie trzech książek trzecia była za darmo. Zamówiłam więc tę i jeszcze dwie inne pozycje o których pewnie również napiszę Wam niebawem. Jak tylko skończę je czytać.

I jakie było moje zdziwienie gdy przyjechała pozycja licząca niewiele ponad 160 stron.

Mimo to jest to 160 stron konkretnej wiedzy. Czyta się ją szybko, praktycznie jednym tchem jak sensacyjną powieść. Ale każdy rozdział daje sporo treści do przemyślenia. I tym samym przetrawienia.

 

Mamy tu w sumie 7 rozdziałów:

  1. Jak ludzie czytają w internecie
  2. Odbiorca
  3. Wygląd tekstu
  4. Styl
  5. Jak pisać językiem korzyści
  6. Jak pisać nagłówki
  7. Skuteczne call to action (i nie tylko)

I w oparciu o jeden z nich powstał mój wpis blogowy na temat 8 cech idealnego postu blogowego, który cieszył się dużym powodzeniem wśród czytelników. Zaparz sobie kawę lub jak wolisz herbatę i przeczytaj go koniecznie. Znajdziesz w nim sporo przydatnych wskazówek.

Zresztą treści z tej książki wystarczy mi na napisanie kolejnych dwóch postów. Tych szczególnie dla mnie istotnych. I również zilustrowanie ich notkami wizualnymi.  Jeśli nie macie czasu śledzić bloga na bieżąco zapiszcie się na Kreatywny Newsletter, a dwa razy w miesiącu najciekawsze posty blogowe wpadną same do waszej skrzynki.

Książkę z całego serca polecam, szczególnie jeśli chcesz

  • zwiększyć zasięgi bloga
  • pracować jako copywriter
  • pisać dla ludzi

przeczytaj tę książkę. Bo naprawdę pisania można się nauczyć. A listę dostępnych miejsc gdzie można ją kupić znajdziecie tutaj.

Continue Reading

8 cech idealnego postu blogowego

Jak pisać teksty, by ludzie je czytali?

Nie raz i nie dwa zadajemy sobie to pytanie.

Badania mówią, że artykuł internetowy to nie książka i większość z nas nie czyta go od deski do deski. Zwykle szybko skanujemy tekst w poszukiwaniu interesujących nas informacji i słów kluczowych. Gdy nic nas nie zainteresuje po prostu zamykamy stronę.

Na szczęście jest światełko na końcu tego tunelu. Odpowiedni wygląd tekstu sprawi, że czytelnicy zapoznają się z jego większą częścią niż zazwyczaj.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

By zwiększyć szansę na to, że użytkownik zapozna się z tym co tak w pocie czoła tworzyliśmy powinniśmy zadbać o kilka elementów.

Wybór fontów i ich rozmiar

Typografia ma niebagatelne znaczenie dla przejrzystości naszego tekstu, co przekłada się jednocześnie na jego czytelność

By ułatwić czytanie i nie męczyć wzroku najlepiej jest używać fontów bezszeryfowych.

Bez szeryfowe, czyli jakie możecie zapytać. Ogólnie rzecz ujmując bez ozdobników.

Idealną parę fontów, w tym również takich obsługujących polskie znaki pomogą wam znaleźć Type Genius lub Font Pair.

Jeśli chodzi o wielkość czcionki to 16pt to minimum by czytać komfortowo. Jest to odpowiednik wielkości czcionki jaką widzimy, kiedy trzymamy w ręku książkę.

Zawsze możesz zainspirować się fontami używanymi na Twoich ulubionych stronach. Dzięki wtyczce przeglądarki WhatFont bez problemu je zidentyfikujesz – narzędzie poda Ci nazwę oraz rozmiar fontu.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

Pozostałe cechy to:

  • szerokość kolumny tekstu i odstępy międzywierszowe
    Przyjmuje się, że ideałem jest 9-12 wyrazów, czyli 50-60 znaków w jednym wersie. To jednak nie wszystko. Oko potrzebuje odpocząć. Potrzebuje tzw. białej przestrzeni, czyli pustego miejsca, gdzie może się chwilę „zawiesić”. Najłatwiej możemy to uzyskać poprzez zwiększenie interlinii z 1,5 punktu na 2.
  • Kontrast
    Unikaj nietypowych kombinacji kolorystycznych typu biały tekst na żółtym tle, czy niebieski na czerwonym.
  • Długość akapitu
    Większość akapitów w Twoim tekście powinna mieć optymalną długość – od czterech do sześciu linijek.
  • Śródtytuły
    Śródtytuły internetowe są prostolinijne. Zapowiadają to o czym za chwilę przeczytasz.
  • Pogrubienia
    Pogrubienia pomagają nam znaleźć ważne fragmenty. Należy używać ich jednak rozsądnie i wyróżniać w ten sposób  jedynie elementy naprawdę ważne (inaczej możemy osiągnąć tzw. efekt pandy).
  • Obrazki
    Długie, niczym nie przerywane bloki tekstu są po prostu nużące. Elementy multimedialne pozwalają zerwać z nudą i ponownie się skupić. Może być to ciekawa infografika, ilustracja tezy, czy wycięty i ładnie wizualnie podany w ramce fragment tekstu, cytat.
  • Listy
    Przykuwają uwagę oraz organizują treści w łatwe do przyswojenia fragmenty. Więc kiedy tylko możesz – stosuj je.
Artykuł powstał na postawie książki Artura Jabłońskiego „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować) Copywriting & Webwriting”, którą można kupić tutaj.

Continue Reading