[instagram] Jak działa nowy algorytm

Instagram w końcu ujawnił jak działa jego nowy algorytm. Wiemy już jak wybiera posty do wyświetlania w naszym wątku.

Na początku tego roku Instagram ogłosił, że będzie wprowadzał poprawki do algorytmu by nadać mu „świeżości”.

Poniżej możecie dowiedzieć się na czym dokładnie polegają zmiany.

Feed został spersonalizowany

Twój Feed został spersonalizowany i dostosowany do Ciebie biorąc pod uwagę twoje zaangażowanie. Jeśli śledzisz kogoś (follow) ale nie angażujesz się w postach tej osoby, nie komentujesz i nie dajesz serduszek po pewnym czasie posty tej osoby mogą się nie wyświetlać w Twoim wątku. Nie oznacza to jednak, że przestałeś ją dalej obserwować.

W ten sposób nawet jeśli obserwujesz te same osoby co twój przyjaciel, ale udzielacie się w postach różnych osób wasze wątki główne będą się różnić.

Jak działa algorytm

Algorytm stara się przewidzieć jakie zdjęcia lub filmy będą dla ciebie jak najbardziej interesujące i by to określić używa do tego celu 3 głównych składowych: zainteresowania, relacje oraz zdarzenia w tak zwanym właściwym czasie.

#1 Zainteresowania 

W ten sposób Instagram wyznacza jak bardzo zależy Ci na danym poście.

Im bardziej „wydaje mu” się, że będzie zależało Ci na danym poście tym wyżej pojawi się w Twoim wątku. Algorytm bazuje w tym przypadku na Twoich wcześniejszych zachowaniach przy postach podobnego typu.

#2 Zdarzenia we właściwym czasie

Jak dawno zdjęcie zostało opublikowane? Pierwszeństwo wyświetlania mają najnowsze posty. W ten sposób prawdopodobnie nie zobaczysz za dużo postów z przed tygodnia w swoim wątku.

#3 Relacje

Jak bardzo „znasz się” z daną osobą? Czy często komentujesz lub lajkujesz jej posty? Czy oznaczacie się w postach?

Od teraz to wszystko ma duże znaczenie.

3 pozostałe, równie ważne składowe

 

#4 Częstotliwość

Jak często logujesz się do aplikacji?

Jeśli robisz to regularnie to twój wątek będzie mniej więcej ułożony chronologicznie. Ale jeśli logujesz się tylko od czasu do czasu, wtedy algorytm wyświetli Ci tylko te posty, które uzna dla Ciebie najbardziej interesujące (biorąc pod uwagę czas od twojego ostatniego logowania).

#5 Following

Jak dużo osób obserwujesz?

Jeśli jest to całkiem pokaźna liczba, wtedy algorytm ma szerokie spektrum postów z których może wybrać. Prawdopodobnie nie zobaczysz wszystkich z każdego konta, które obserwujesz.

#6 Użytkowanie

Jeśli spędzasz dużo czasu w aplikacji zobaczysz więcej postów w swoim wątku jako, że Instagram zacznie „przekopywać się” przez własne katalogi.

Jeśli zaś spędzasz tylko kilka minut dziennie dostaniesz najciekawsze (tzw highlights) posty.

Inne ważne zmiany:

  • Instagram nie faworyzuje profili biznesowych. Także nawet jeśli posiadasz konto osobiste twoje posty będą miały identyczny zasięg.
  • Posty wideo nie będą już promowane. Najważniejsza jest jakość i wartość postów.
Przy pisaniu posta bazowałam na materiale z bloga Later.

Nie powiem, ciekawe są te zmiany w algorytmach. Tłumaczą one posty obcych dla mnie osób, które ostatnio zaczęły pojawiać się w moim feed’zie. 

Ciekawe czy Wy również zauważyliście zmiany w zasięgach swoich postów, ewentualnie w ich sposobie pojawiania się ?

Continue Reading

8 cech idealnego postu blogowego

Jak pisać teksty, by ludzie je czytali?

Nie raz i nie dwa zadajemy sobie to pytanie.

Badania mówią, że artykuł internetowy to nie książka i większość z nas nie czyta go od deski do deski. Zwykle szybko skanujemy tekst w poszukiwaniu interesujących nas informacji i słów kluczowych. Gdy nic nas nie zainteresuje po prostu zamykamy stronę.

Na szczęście jest światełko na końcu tego tunelu. Odpowiedni wygląd tekstu sprawi, że czytelnicy zapoznają się z jego większą częścią niż zazwyczaj.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

By zwiększyć szansę na to, że użytkownik zapozna się z tym co tak w pocie czoła tworzyliśmy powinniśmy zadbać o kilka elementów.

Wybór fontów i ich rozmiar

Typografia ma niebagatelne znaczenie dla przejrzystości naszego tekstu, co przekłada się jednocześnie na jego czytelność

By ułatwić czytanie i nie męczyć wzroku najlepiej jest używać fontów bezszeryfowych.

Bez szeryfowe, czyli jakie możecie zapytać. Ogólnie rzecz ujmując bez ozdobników.

Idealną parę fontów, w tym również takich obsługujących polskie znaki pomogą wam znaleźć Type Genius lub Font Pair.

Jeśli chodzi o wielkość czcionki to 16pt to minimum by czytać komfortowo. Jest to odpowiednik wielkości czcionki jaką widzimy, kiedy trzymamy w ręku książkę.

Zawsze możesz zainspirować się fontami używanymi na Twoich ulubionych stronach. Dzięki wtyczce przeglądarki WhatFont bez problemu je zidentyfikujesz – narzędzie poda Ci nazwę oraz rozmiar fontu.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

Pozostałe cechy to:

  • szerokość kolumny tekstu i odstępy międzywierszowe
    Przyjmuje się, że ideałem jest 9-12 wyrazów, czyli 50-60 znaków w jednym wersie. To jednak nie wszystko. Oko potrzebuje odpocząć. Potrzebuje tzw. białej przestrzeni, czyli pustego miejsca, gdzie może się chwilę „zawiesić”. Najłatwiej możemy to uzyskać poprzez zwiększenie interlinii z 1,5 punktu na 2.
  • Kontrast
    Unikaj nietypowych kombinacji kolorystycznych typu biały tekst na żółtym tle, czy niebieski na czerwonym.
  • Długość akapitu
    Większość akapitów w Twoim tekście powinna mieć optymalną długość – od czterech do sześciu linijek.
  • Śródtytuły
    Śródtytuły internetowe są prostolinijne. Zapowiadają to o czym za chwilę przeczytasz.
  • Pogrubienia
    Pogrubienia pomagają nam znaleźć ważne fragmenty. Należy używać ich jednak rozsądnie i wyróżniać w ten sposób  jedynie elementy naprawdę ważne (inaczej możemy osiągnąć tzw. efekt pandy).
  • Obrazki
    Długie, niczym nie przerywane bloki tekstu są po prostu nużące. Elementy multimedialne pozwalają zerwać z nudą i ponownie się skupić. Może być to ciekawa infografika, ilustracja tezy, czy wycięty i ładnie wizualnie podany w ramce fragment tekstu, cytat.
  • Listy
    Przykuwają uwagę oraz organizują treści w łatwe do przyswojenia fragmenty. Więc kiedy tylko możesz – stosuj je.
Artykuł powstał na postawie książki Artura Jabłońskiego „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować) Copywriting & Webwriting”, którą można kupić tutaj.

Continue Reading

[Project Life] Letnie karty do pobrania

Wakacje już coraz bliżej, dzieci w szkołach już odliczają dni. Dorośli pewnie też, bo przy mniejszych dzieciach zawsze jest ten problem co z nimi zrobić w czasie gdy jesteśmy w pracy.

 

Pamiętam, że ja zawsze będąc uczcniem odliczałam dni „do wolności”.

 

W każdym bądź razie wakacje to dla większości z nas czas na rodzinne wyjazdy w mniej lub bardziej egzotyczne strony. Dla mnie to okres gdy większość dnia spędzamy na świeżym powietrzu. Często w śród zieleni. Unikamy wtedy miasta, wyjeżdżamy, jeśli budżet nam pozwala, gdzieś w Polskę, a jeśli nie to u babci na działce nad Siemianówką też jest super. Póki dzieciaki są małe postanowiliśmy pozwiedzać naszą Ojczyznę. Jest tyle wspaniałych miejsc o którym nie mieliśmy pojęcia, że w ogóle istnieją. Tak samo jak i dla dzieci co roku powstaje coraz więcej ciekawych „ośrodków” w których można przepaść na całe dnie.

 

Lubię uwieczniać te chwile na zdjęciach.

 

Dziś mam dla Was niespodziankę. Przygotowałam Wam karty do albumów PL o tematyce letniej do pobrania. Napiszcie mi w komentarzu co o niej myślicie. A może wolelibyście otrzymać karty w języku polskim, bo wiem, że mało takich jest na rynku, a nie każdy rozumie, szczególnie ze starszych osób, język angielski (choć ja go uwielbiam).



 

Jednocześnie chciałam Wam pokazać karty z mojego albumu PL. Zdjęcia pochodzą z wakacji z 2016 roku. Byłam wtedy w 3 miesiącu ciąży z Alcią. Udało nam się wtedy po raz pierwszy pokazać góry – Bieszczady dzieciakom. Artur nie wiele z tego pamięta, może kiedyś patrząc na te zdjęcia pozna historię. Ale Ola przepadła wtedy na dobre.

 

Nie powiem, czasami było nam ciężko wtaszczyć się na górę szlakiem. Artka nosiłam na plecach w nosidle, a Ola, po tym jak znalazła sobie jakąś podpórkę praktycznie biegała z ojcem po górach. Taktyka, która nam się wtedy sprawdziła, to wybieranie w miarę krótkich (czasowo) tras, ale dość intensywnych. Na dłuuugich i łatwych dzieciaki się nudziły i nie dochodziliśmy do celu.

Za drugim razem pojechaliśmy ze znajomymi i ich synem nad morze. To nasz sprawdzony układ na wyjazdy. Mając dzieci chcesz mieć trochę spokoju na urlopie? Zabierz „towarzystwo” dla swoich dzieci. Albo pojedź tam gdzie znajdą sobie towarzystwo.

 

Dlaczego teraz dopiero zabrałam się za zdjęcia sprzed dwóch lat?

Do tej pory posiadałam średniej wielkości album. I takie też zawsze przygotowywałam Wam karty. Jednak, stwierdziłam, że wolę większy format zdjęć. I na cały rok 2016 postanowiłam zamówić sobie większy album. Na ten krok zdecydowałam się po zamówieniu zestawu startowego Project Life ( piszę o nim w tym poście), w którym były 3 różne rodzaje koszulek do przetestowania. Spróbowałam tych większych i przepadłam. Dodatkowo samo przygotowanie zdjęć do druku zajmuje mi mniej czasu.

 


Inne posty w temacie Project Life:

Project Life
Project Life – jak zacząć?
Karty świąteczne Project Life
Karty świąteczne Project Life
Project Life w czerwcu 2017 + Karty do pobrania
Continue Reading