Katalogowanie płyt – .psd do pobrania

Pomysł katalogu płyt z grafikami urodził mi się już jakiś czas temu w głowie. Myślę o nim za każdym razem, gdy zgrywam zdjęcia z aparatu i okazuje się, że jednak wszystkich zgrać nie mogę bo brak miejsca. Lub gdy ściągam nowy bundle z The Hungry Jpg (uwielbiam ich grafiki, a miesięczne bundle są w przestępnej cenie) i okazuje się, że jednak całości nie mogę zassać bo znowu ilość miejsca na dysku wskazuje zero. Od Nowego Roku postanowiłam więc wziąć się w garść i

  1. zacząć spisywać wszystkie swoje pomysły, bo gdy tego nie robię to mi gdzieś uciekają w przestworza
  2. wstawać wcześniej, skoro wieczorami nie jestem w stanie siebie dobudzić  – kilkoma budzikami. Póki co po dwóch tygodniach muszę powiedzieć, że wstawanie o 4.30 mi się sprawdza. Gdy dzieci się budzą o 7 ja mam już najważniejsze swoje sprawy ogarnięte. Dzięki temu nie wkurzam się na siebie, że znowu wszystkie moje plany stoją w miejscu, bo przesypiam wieczory.
  3. realizować część ze swoich pomysłów, w tym na ogarnięcie przestrzeni wokół biurka i ogarnięcie przestrzeni na dysku.

Kiedyś archiwizowałam wszystko na płytkach DVD, tym bardziej, że jest to dość tani nośnik. Co do jego zawodności lub nie wielu będzie się zapewne spierać. Potem nastała u nas w domu era STORAGE’a. Ale, przy tej ilości zdjęć i grafik jaką wykonuję (głównie zdjęć i grafik, szczególnie po przejściu na pełną klatkę miejsca zaczęło szybko ubywać), po kilku latach i ten dysk nam się powoli zaczął przypychać.

Stwierdziłam zresztą, że ja osobiście potrzebuję katalogu. Najlepiej graficznego, tak bym od razu wiedziała co na której płytce jest. Nie musi być wydrukowany, może znajdować się w jednym katalogu na dysku – funkcjonalność wyjdzie w praniu. W każdym bądź razie ma być dostępne wszędzie (jako katalog na Dropboxie), łatwe i szybkie do przejrzenia. Coś co nie będzie uzależnione od urządzenia na którym pracuję. Nie ważne czy będzie to tablet, komputer czy komórka. Chciałabym mieć do tego dostęp za każdym razem.

Katalogowanie płyt przykład użycia

Czy pomysł był trafiony okaże się w trakcie testów i użytkowania.

I dziś taki psd możecie pobrać z mojej strony.

 

Katalogowanie płyt, czyli co zawiera psd?

  • warstwy, które są dokładnie opisane. Miejsca w które wklejamy swoje grafiki mają oznaczenie „picture mask” i jest to maska do której podczepiamy naszą grafikę. Na koniec napis ten wyłączamy, by nam nie przeszkadzał.
  • pliki są do pobrania za darmo, a ich przeznaczenie jest niekomercyjne. Oznacza to, że możecie pobierać je za darmo i używać jakkolwiek macie na to ochotę poza odsprzedażą lub udostępnianiem ich jako własnych plików.

Jeżeli macie własne sposoby na ogarnianie plików na dysku napiszcie mi w komentarzu. Chętnie poczytam o tym jak radzicie sobie z natłokiem plików. A być może w swoim systemie, który teraz testuję dzięki temu wprowadzę bardziej funkcjonalne zmiany.

Continue Reading

Fotografia Flatlay – co to jest i z czym to się je?

Fotografia flatlay, to nic innego jak zdjęcia robione na płasko. Nazwa pochodzi oczywiście z języka angielskiego i póki co nie otrzymała swojego odpowiednika w języku polskim. Aczkolwiek na tyle zdążyła się już przyjąć w naszym języku, że każdy wtajemniczony wie o co chodzi.

Jako użytkownik Instagrama, gdzie ten trend jest szczególnie widoczny, również zaczynam stawiać pierwsze kroki w tego typu fotografii.  Moje flatlay’e nie są na razie szczególnie udane, więc ich tu nie zaprezentuję ;). Co nieco można zobaczyć właśnie na moim koncie Instagramowym. Do tej pory moją domeną były głównie portrety i sesje rodzinne, które możecie oglądać na mojej fotostronie i profilu FB. Zauważyłam również, że w podobny sposób na blogach kulinarnych możemy oglądać tego typu kadrowanie.

FOTOGRAFIA FLATLAY – WSKAZÓWKI DLA POCZĄTKUJĄCYCH:

  • obsadź rolę „głównego bohatera” – wybierz przedmiot, który będzie tym najważniejszym w całej kompozycji (może być ich kilka)
  • przygotuj bohaterów drugoplanowych – dodatki, które wzbogacą kadr i pomogą opowiedzieć jakąś historię
  • doceń minimalizm: im więcej przedmiotów, tym trudniej nad nimi zapanować, więc na początek staraj się ograniczyć ich liczbę, a z biegiem czasu, dokładaj kolejne elementy
  • znajdź najlepsze światło: blisko okna, na balkonie lub tarasie –  w miarę możliwości fotografuj w dzień
  • wybierz tło: może to być biała kartka papieru, koc, prześcieradło, panele, tło fotograficzne lub jakakolwiek ciekawa (ale dość neutralna) powierzchnia, którą masz pod ręką
  • fotografuj w pomieszczeniu, które ma neutralne kolory ścian (najlepszy jest biały lub jasnoszary), aby uniknąć przekłamania kolorów na zdjęciu
  • zdecyduj się na paletę barw – staraj się ograniczyć ilość kolorów do dwóch (+ biały, szary i czarny)
  • korzystaj z reguły trójpodziału kadru i włącz linie siatki (w telefonie lub aparacie) – umieść bohaterów w miejscach przecięcia linii (w mocnych punktach kadru)
  • nie używaj lampy błyskowej – jeśli jest zbyt ciemno, spróbuj odbić światło za pomocą blendy lub innej białej powierzchni
  • zamiast wspinać się na palce stań na krześle lub drabince (ja zawsze staję na krzesełka dzieci, choć mąż na mnie krzyczy, że jestem za ciężka i się pode mną rozpadną)
  • najlepsza ogniskowa do #flatlay mieści się w przedziale między 35-50mm
  • baw się przysłoną: jeśli chcesz, aby wszystkie przedmioty były ostre, użyj wyższych wartości przysłony (f.3,5 i więcej)
  • pamiętaj, że każde zdjęcie można poprawić w programie do obróbki graficznej

fragment pochodzi z bloga FotoDoKwadratu

Jeśli chcecie zgłębić więcej w tym temacie, a z angielskim jesteście na bakier, to odsyłam Was do bloga FotoDoKwadratu, szczególnie do tego artykułu. Poza tym na blogu Agnieszki możecie pobrać 10 darmowych zdjęć do wykorzystania na waszych blogach czy serwisach społecznościowych.

 

Kurs na Skillshare Peagy Dean

Fotografia Flatlay - kurs Peggy Dean

Jeśli jeszcze bardziej chcecie zgłębić temat płaskiej kompozycji pomoże Wam kurs Peagy Dean dostępny w serwisie Skillshare. Jeśli jeszcze nie posiadacie w nim konta to poniżej znajdziecie linka, dzięki któremu otrzymacie 3 miesiące nauki w cenie 0.99 dolara.

Peagy, w krótkim czasie zbudowała milionową publiczność na swoim instagramie. Wydała 3 książki, które cieszą się dużą popularnością, nawet u nas w kraju. Swoją wiedzę przekazuje w przestępny sposób. Podpowiada od czego zacząć. Jak znaleźć tanie dodatki do fotografii, typu jesienne liście, czy kwiaty spotkane na spacerze (to w zależności od pory roku). Opowiada o różnych rodzajach rodzajach fotografii flatlay – tak, również tu można wyróżnić podział, ze względu na ilość elementów w stylizacji. Daje wskazówki jak przyciągnąć na siebie uwagę dużych marek.

 


W tym miesiącu (prawdopodobnie z racji Nowego Roku) Skillshare promocyjne daje 3 miesiące na testowanie swojego portalu w cenie niecałego dolara (po tym okresie można oczywiście bez problemu przerwać subskrypcję). Wystarczy skorzystać z mojego linka polecającego. Jest to opcja win win – ja dostaję miesiąc bez opłat za polecenie, a wy 3 miesiące korzystania z serwisu w cenie niecałego dolara. Jak Wam się nie spodoba, zawsze po trzech miesiącach możecie zrezygnować, ale gwarantuję Wam, że wpadniecie tak samo jak ja. Nauka w tym serwisie wciąga. Korzystam z niego od ponad roku. Co miesiąc wybieram sobie kursy w tematach, które chciałabym zgłębić, a w tym roku, mam plan, by również wypuścić swój. Jego temat pozostanie na razie tajemnicą.

Continue Reading

Karty Project Life o tematyce świąt do pobrania + moje strony

Karty świąteczne Project Life

Ostatnio mam sporo zaległości jeśli chodzi o mój album Project Life’owy. Postanowiłam więc w czasie Świąt trochę go nadgonić. Tym bardziej, że nie jest to dla mnie przykry obowiązek, a przyjemność na którą często nie starcza mi czasu.

Przygotuję więc sobie trochę wydruków i przydasi z nadzieją, że uda mi się między jedną wizytą u babć a drugą  wygospodarować trochę czasu na relaks przy albumie. Tym bardziej, że okres przedświąteczny to u mnie czas wzmożonej pracy w kuchni (zajmuję się również wege cateringiem). Więc odpoczynek w czasie Świąt zdecydowanie mi się należy. I omijanie kuchni szerokim łukiem.

To są moje ostatnie zdjęcia jakie mam w albumie. Pochodzą jeszcze z lipca, z naszej wyprawy na Baśniowy Szlak przy Muzeum Marii Konopnickiej w Suwałkach. Jeśli jeszcze tam nie trafiliście to szczerze polecam Wam to miejsce na wypad z dziećmi.

Pierwszym przystankiem na Baśniowym Szlaku jest Zaułek Krasnoludków przy Muzeum słynnej suwalczanki Marii Konopnickiej – w miejscu, gdzie poetka przyszła na świat i spędziła swoje dzieciństwo.W malowniczym ogrodzie, na zapleczu domu pisarki, niania Anusia,w dyskretnym towarzystwie Króla Błystka i jego świty, zabiorą nas w baśniowy świat w poszukiwaniu gąsek sierotki oraz skarbu króla krasnoludków. Nasi przewodnicy opowiedzą legendę o powstaniu Suwałk, zaproszą do wspólnej gry pionkami „olbrzymami”, pozwolą pokręcić się na karuzeli stylizowanej na te z epoki M. Konopnickiej. Potem przejrzymy się w niezwykłych lustrach i wsłuchamy w melodie kataryniarza, a na koniec miła niespodzianka i pamiątkowe zdjęcie na tronie królewskim.

A dziś chciałabym się z Wami podzielić kartami świątecznymi pasującymi do koszulek. Utrzymane są one w tonacji czerwono, czarno, złotej. Ja wykorzystam je do zdjęć z tego rocznej choinki.


Dajcie znać w komentarzu jak się Wam one podobają.

Continue Reading