[instagram] Wgraj kilka zdjęć i filmów za jednym razem do Instagram Stories

Insta Stories

Najnowszy update Instagrama przyniósł nam trochę nowinek w funkcjonowaniu, m. in. Instagram Stories. Od teraz można wgrać, za jednym zamachem kilka zdjęć bądź filmów (jak kto woli) do Instagram Stories .

Opcja ta na razie dostępna jest jedynie dla użytkowników Androida, ale wg zapowiedzi na oficjalnym blogu Instagrama, niedługo również użytkownicy innych systemów również będą mieli okazję się z nią zapoznać.

Jak to działa?

Dzięki wgraniu kilku zdjęć na raz mamy wpływ na to jak nasze Stories będą wyglądać całościowo. Możemy sprawić by były spójne, i co najważniejsze oszczędzamy czas, poświęcając na to załóżmy pół godziny każdego dnia (jeśli zależy nam na publikowaniu Stories codziennie).

W poniższych krótkim (i szybko nagranym w czasie drzemki Alicji) filmiku pokażę Wam jak to zrobić.

Dla osób, które łatwiej zapamiętują tekst czytany poniżej znajdzie się również instrukcja krok po kroku.

[tu załączam zrzuty ekranu]

  1. By dodać hurtem zdjęcia do Insta Stories, klikamy standardowo na naszym profilu i wybieramy „Dodaj do relacji”

  2. Następnie przechodzimy do biblioteki mediów (jeśli mamy w niej zgromadzone już wszystkie treści, które chcemy opublikować – ikona w lewym dolnym rogu). Następnie klikamy ikonę w prawym górnym rogu oznaczającą, że będziemy wybierać kilka elementów na raz. Przy każdym zdjęciu, czy filmie pojawi się kółeczko, dzięki któremu będziemy mogli je zaznaczyć. W ten sposób możemy wybrać do 10 elementów.


  3. W oknie edycji zobaczymy podgląd naszych Stories. Możemy na każde z nich przejść i osobno je edytować.
  4. Gdy mamy już przygotowaną całość klikamy wyślij. I tu, to jest również nowość, możemy wybrać do czyjej relacji chcemy przygotowaną Stories wysłać.


Proste, nie? I dla wielu z nas myślę, że bardzo przydatne. 

Napiszcie w komentarzu czy korzystanie z Insta Stories i co w nich pokazujecie. Ja szczerze się przyznam, że rzadko je wykorzystuję głównie z braku czasu. Póki Ala jest mała, na „pracę” mam jedynie czas gdy śpi, a jest to jedyna drzemka dziennie. Ale przy opcji masowego wrzucania zdjęć, być może skuszę się by częściej pokazywać swoje życie na Stories (tym bardziej, że na Instagramie mam dwa konta).

Continue Reading

[recenzja] Kierunek Freelance Ewa Brzozowska

Jakiś czas na instagramie wpadłam na trop książki „Kierunek Freelance, sukces na własnych zasadach” Ewy Brzozowskiej znanej jako Freelance Mama. Można ją nazwać kompleksowym podręcznikiem dla początkujących freelancerów. Dodam, że zupełnie przypadkiem, choć z perspektywy czasu często stwierdzam, że w przypadki zupełnie nie wierzę i wszystko zawsze się toczy tak jak miało być.

W każdym bądź razie książka wpadła mi w ręce, przy trójce dzieci jakimś cudem udało mi się ją przeczytać. Być może miałam dobrą motywację? Temat, a raczej jego ujęcie bardzo mnie interesowało. Książkę czyta się lekko i można powiedzieć szybko. Aczkolwiek ilość zakładek, które wystają z mojego egzemplarza świadczy o tym, że jest to lektura ciekawa. Lubię do niej wracać od czasu do czasu i przypominać sobie część treści.

O czym i dla kogo jest ta książka?

Dokładnie co zawiera książka przedstawia poniższa infografika:

Kierunek freelance infografika

A poniżej możecie obejrzeć również kilka przykładowych stron. Umieszczam je Wam po to by ułatwić decyzję o zakupie (lub nie). Sama często zanim kupię książkę w internecie lubię przejrzeć jej treść na innych blogach. Tym bardziej jeśli jestem niejako „w temacie” i boję się, że z danej publikacji mogę nic ciekawego nie wynieść.

Ja freelancerem z krwi i kości jeszcze nie jestem. Do tej pory pracowałam na etacie jako grafik w drukarni. Wcześniej coś tam udawało mi się  po godzinach stworzyć, a to sesję zdjęciową, a to stronę internetową czy projekt wizytówek. Freelancingiem na „pełen etat” zajmuję się dopiero od niedawna. W zasadzie, pełną parą ruszyłam dopiero od początku tego roku. Także spora część tematów poruszonych w tej książce była mi znana wcześniej, być może nie w pełnym zakresie, ale czuję, że wiedza ta niejako się teraz usystematyzowała. To co najbardziej mi się z lektury przyda to sposoby na pozyskiwanie zleceń, lista portali z wirtualnymi tablicami ogłoszeń, czy sposoby i zasady tworzenia ofert.

To co mi najbardziej utkwiło w pamięci po przeczytaniu książki to opisany Syndrom Oszusta. Ponoć dotyka on aż 70% populacji na ziemi (myślę, że mogę się do tych 70% zaliczać. Mam takie momenty, gdy mam wrażenie, że wszystko co robię nie jest wystarczająco dobre). Osoby dotknięte tym syndromem czują się, jakby były krętaczami udającymi rzekome umiejętności, podczas gdy, w swojej ocenie, nie mają pojęcia o danym temacie. Pierwszy raz się spotkałam z takim określeniem, i poniekąd ucieszyłam, że jednak nie jestem z nim sama.

Gdzie można ją kupić?

Książkę można kupić w kilkunastu księgarniach, a ich listę znajdziecie tutaj.

Koniecznie zajrzyjcie też na pięknego bloga Ewy Brzozowskiej – Freelance Mama i na stronę brzozowska.net.


Inne recenzje książek, które mogą Cię zainteresować:

The botanical hand lettering workbook The complete guide of chalk lettering recenzja

Continue Reading

[social media] 10 prostych kroków do Landing Page

Jednym z głównych moich postanowień na ten rok było stworzenie 8 mini kursów dla Skillshare. Traktuję to poniekąd jako wprawkę, przed nagraniem czegoś większego i dłuższego, o ile w ogóle zbiorę się na odwagę.

Muszę powiedzieć, że pierwszy mini kurs nagrywało mi się ciężko. Nerwy mnie zjadały, co chyba nawet słychać w nagraniach. Nagranie 3 minut filmu zajmowało mi prawie 2 godziny. Chciałam by było idealnie, ale co z tego jak nie wychodziło. Potem przypomniałam sobie jedno z najbardziej znanych powiedzeń Pani Swojego Czasu – „zrobione jest lepsze od idealnego” i odpuściłam sobie dążenie do perfekcji.

Drugi kurs poszedł mi już znacznie lepiej i łatwiej. Jak to mówią praktyka czyni mistrza. Ale też i kurs jest faktycznie mini, bo trwa jedynie 10 minut (Skillshare preferuje krótkie kursy, takie, które można „połknąć w całości” w drodze do pracy – od 10 minut do 1h).

I wczoraj właśnie ujrzał światło dzienne mój drugi mini produkt.

10 prostych kroków do Landing Page Kurs Skillshare

W tym krótkim mini kursie omawiam 10 najważniejszych punktów, które należy wziąć pod uwagę projektując landing page. Omawiam również dwa przykłady (nie swoje) znalezione w sieci.

Tu możecie zobaczyć jego fragment (po angielsku).

Jeśli Was zainteresuje to cały kurs (tak zwana klasa) dostępny jest na Skillshare tutaj.

2 miesiące Skillshare Premium za darmo

Jeśli lubicie się uczyć we własnym tempie i język angielski jest wam nie straszny polecam Wam Skillshare. Jest to serwis (anglojęzyczny), a w zasadzie platforma na której każdy może uczyć każdego. Za niewielką miesięczną opłatą masz dostęp do kilku tysięcy mini kursów z różnych dziedzin. Ja uwielbiam szczególnie te o handletteringu, fotografii (tworzenia np własnych teł do zdjęć) czy malowaniu akwarelami, ale w temacie social mediów, wordpressa czy reklam na facebooku również można wiele odkryć. Mało tego, co miesiąc wciąż pojawiają się nowe.

Naprawdę warto. Polecam. Sama korzystam z tego serwisu od ponad dwóch lat (ostatnio zdałam sobie sprawę, że już tyle czasu minęło, choć byłam przekonana, że tylko rok minął). Co miesiąc wybieram sobie 2-3 kursy na wybrany temat. Zawsze można odkryć w nich coś ciekawego o czym się wcześniej nie miało pojęcia (jak np ostatnio dowiedziałam się o portalu na którym można sprzedawać zdjęcia robione smartfonem).

Dodatkowe pliki do pobrania

Dodatkowe pliki związane z tematem tworzenia stron lądowania, które mogą być Wam pomocne.

Szablon Landing Page (41 pobrań)

Zestawienie systemów landing page w wygodnej formie pdf (45 pobrań)

Checklista tworzenia Landing Page (6 pobrań)

Posty na blogu, które również mogą Cię zainteresować

Mailer Lite – jak stworzyć Landing Page instrukcja krok po kroku

[social media] Cechy dobrego Landing Page

Continue Reading