[recenzja] Jak pisać, żeby chcieli czytać

Recenzja jak pisać żeby chcieli kupować

Szczerze Ci powiem, kupując  książkę Artura Jabłońskiego „ Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)” myślałam, że kupuję opasły tom.

Akurat była promocja w Wydawnictwie One Press i przy zakupie trzech książek trzecia była za darmo. Zamówiłam więc tę i jeszcze dwie inne pozycje o których pewnie również napiszę Wam niebawem. Jak tylko skończę je czytać.

I jakie było moje zdziwienie gdy przyjechała pozycja licząca niewiele ponad 160 stron.

Mimo to jest to 160 stron konkretnej wiedzy. Czyta się ją szybko, praktycznie jednym tchem jak sensacyjną powieść. Ale każdy rozdział daje sporo treści do przemyślenia. I tym samym przetrawienia.

 

Mamy tu w sumie 7 rozdziałów:

  1. Jak ludzie czytają w internecie
  2. Odbiorca
  3. Wygląd tekstu
  4. Styl
  5. Jak pisać językiem korzyści
  6. Jak pisać nagłówki
  7. Skuteczne call to action (i nie tylko)

I w oparciu o jeden z nich powstał mój wpis blogowy na temat 8 cech idealnego postu blogowego, który cieszył się dużym powodzeniem wśród czytelników. Zaparz sobie kawę lub jak wolisz herbatę i przeczytaj go koniecznie. Znajdziesz w nim sporo przydatnych wskazówek.

Zresztą treści z tej książki wystarczy mi na napisanie kolejnych dwóch postów. Tych szczególnie dla mnie istotnych. I również zilustrowanie ich notkami wizualnymi.  Jeśli nie macie czasu śledzić bloga na bieżąco zapiszcie się na Kreatywny Newsletter, a dwa razy w miesiącu najciekawsze posty blogowe wpadną same do waszej skrzynki.

Książkę z całego serca polecam, szczególnie jeśli chcesz

  • zwiększyć zasięgi bloga
  • pracować jako copywriter
  • pisać dla ludzi

przeczytaj tę książkę. Bo naprawdę pisania można się nauczyć. A listę dostępnych miejsc gdzie można ją kupić znajdziecie tutaj.

Continue Reading

8 cech idealnego postu blogowego

Jak pisać teksty, by ludzie je czytali?

Nie raz i nie dwa zadajemy sobie to pytanie.

Badania mówią, że artykuł internetowy to nie książka i większość z nas nie czyta go od deski do deski. Zwykle szybko skanujemy tekst w poszukiwaniu interesujących nas informacji i słów kluczowych. Gdy nic nas nie zainteresuje po prostu zamykamy stronę.

Na szczęście jest światełko na końcu tego tunelu. Odpowiedni wygląd tekstu sprawi, że czytelnicy zapoznają się z jego większą częścią niż zazwyczaj.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

By zwiększyć szansę na to, że użytkownik zapozna się z tym co tak w pocie czoła tworzyliśmy powinniśmy zadbać o kilka elementów.

Wybór fontów i ich rozmiar

Typografia ma niebagatelne znaczenie dla przejrzystości naszego tekstu, co przekłada się jednocześnie na jego czytelność

By ułatwić czytanie i nie męczyć wzroku najlepiej jest używać fontów bezszeryfowych.

Bez szeryfowe, czyli jakie możecie zapytać. Ogólnie rzecz ujmując bez ozdobników.

Idealną parę fontów, w tym również takich obsługujących polskie znaki pomogą wam znaleźć Type Genius lub Font Pair.

Jeśli chodzi o wielkość czcionki to 16pt to minimum by czytać komfortowo. Jest to odpowiednik wielkości czcionki jaką widzimy, kiedy trzymamy w ręku książkę.

Zawsze możesz zainspirować się fontami używanymi na Twoich ulubionych stronach. Dzięki wtyczce przeglądarki WhatFont bez problemu je zidentyfikujesz – narzędzie poda Ci nazwę oraz rozmiar fontu.

Cytat z książki „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować)”

Pozostałe cechy to:

  • szerokość kolumny tekstu i odstępy międzywierszowe
    Przyjmuje się, że ideałem jest 9-12 wyrazów, czyli 50-60 znaków w jednym wersie. To jednak nie wszystko. Oko potrzebuje odpocząć. Potrzebuje tzw. białej przestrzeni, czyli pustego miejsca, gdzie może się chwilę „zawiesić”. Najłatwiej możemy to uzyskać poprzez zwiększenie interlinii z 1,5 punktu na 2.
  • Kontrast
    Unikaj nietypowych kombinacji kolorystycznych typu biały tekst na żółtym tle, czy niebieski na czerwonym.
  • Długość akapitu
    Większość akapitów w Twoim tekście powinna mieć optymalną długość – od czterech do sześciu linijek.
  • Śródtytuły
    Śródtytuły internetowe są prostolinijne. Zapowiadają to o czym za chwilę przeczytasz.
  • Pogrubienia
    Pogrubienia pomagają nam znaleźć ważne fragmenty. Należy używać ich jednak rozsądnie i wyróżniać w ten sposób  jedynie elementy naprawdę ważne (inaczej możemy osiągnąć tzw. efekt pandy).
  • Obrazki
    Długie, niczym nie przerywane bloki tekstu są po prostu nużące. Elementy multimedialne pozwalają zerwać z nudą i ponownie się skupić. Może być to ciekawa infografika, ilustracja tezy, czy wycięty i ładnie wizualnie podany w ramce fragment tekstu, cytat.
  • Listy
    Przykuwają uwagę oraz organizują treści w łatwe do przyswojenia fragmenty. Więc kiedy tylko możesz – stosuj je.
Artykuł powstał na postawie książki Artura Jabłońskiego „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować) Copywriting & Webwriting”, którą można kupić tutaj.

Continue Reading

[social media] 10 prostych kroków do Landing Page

Jednym z głównych moich postanowień na ten rok było stworzenie 8 mini kursów dla Skillshare. Traktuję to poniekąd jako wprawkę, przed nagraniem czegoś większego i dłuższego, o ile w ogóle zbiorę się na odwagę.

Muszę powiedzieć, że pierwszy mini kurs nagrywało mi się ciężko. Nerwy mnie zjadały, co chyba nawet słychać w nagraniach. Nagranie 3 minut filmu zajmowało mi prawie 2 godziny. Chciałam by było idealnie, ale co z tego jak nie wychodziło. Potem przypomniałam sobie jedno z najbardziej znanych powiedzeń Pani Swojego Czasu – „zrobione jest lepsze od idealnego” i odpuściłam sobie dążenie do perfekcji.

Drugi kurs poszedł mi już znacznie lepiej i łatwiej. Jak to mówią praktyka czyni mistrza. Ale też i kurs jest faktycznie mini, bo trwa jedynie 10 minut (Skillshare preferuje krótkie kursy, takie, które można „połknąć w całości” w drodze do pracy – od 10 minut do 1h).

I wczoraj właśnie ujrzał światło dzienne mój drugi mini produkt.

10 prostych kroków do Landing Page Kurs Skillshare

W tym krótkim mini kursie omawiam 10 najważniejszych punktów, które należy wziąć pod uwagę projektując landing page. Omawiam również dwa przykłady (nie swoje) znalezione w sieci.

Tu możecie zobaczyć jego fragment (po angielsku).

Jeśli Was zainteresuje to cały kurs (tak zwana klasa) dostępny jest na Skillshare tutaj.

2 miesiące Skillshare Premium za darmo

Jeśli lubicie się uczyć we własnym tempie i język angielski jest wam nie straszny polecam Wam Skillshare. Jest to serwis (anglojęzyczny), a w zasadzie platforma na której każdy może uczyć każdego. Za niewielką miesięczną opłatą masz dostęp do kilku tysięcy mini kursów z różnych dziedzin. Ja uwielbiam szczególnie te o handletteringu, fotografii (tworzenia np własnych teł do zdjęć) czy malowaniu akwarelami, ale w temacie social mediów, wordpressa czy reklam na facebooku również można wiele odkryć. Mało tego, co miesiąc wciąż pojawiają się nowe.

Naprawdę warto. Polecam. Sama korzystam z tego serwisu od ponad dwóch lat (ostatnio zdałam sobie sprawę, że już tyle czasu minęło, choć byłam przekonana, że tylko rok minął). Co miesiąc wybieram sobie 2-3 kursy na wybrany temat. Zawsze można odkryć w nich coś ciekawego o czym się wcześniej nie miało pojęcia (jak np ostatnio dowiedziałam się o portalu na którym można sprzedawać zdjęcia robione smartfonem).

Dodatkowe pliki do pobrania

Dodatkowe pliki związane z tematem tworzenia stron lądowania, które mogą być Wam pomocne.

Szablon Landing Page (43 pobrania)

Zestawienie systemów landing page w wygodnej formie pdf (46 pobrań)

Checklista tworzenia Landing Page (7 pobrań)

Posty na blogu, które również mogą Cię zainteresować

Mailer Lite – jak stworzyć Landing Page instrukcja krok po kroku

[social media] Cechy dobrego Landing Page

Continue Reading